Z Eweliną i Kubą wybraliśmy się na sesję w klimacie sielskiego Podlasia. Po raz pierwszy fotografowałem w okolicy starorzecza rzeki Supraśl. Zakaz wjazdu do wyznaczonego miejsca nie odstraszył nas od zrealizowania materiału, pogoda była tego dnia idealna, nie mogliśmy tego nie wykorzystać. Ewelina i Kuba swoim spontanicznym zachowaniem nadali zdjęciom dynamiki, przyznaję – dzięki temu współpraca była samą przyjemnością, obecny na sesji videooperator Rafał z www.fenix-pf.pl może to z pewnością potwierdzić. Ich uśmiechy sprawiły, że wrzucając zdjęcia z tej sesji na bloga, znowu miałem banana na buzi. Po raz kolejny okazało się, że to nie dodatki dodają uroku zdjęciom (tu było ich naprawdę niewiele – kapelusz i wianek), lecz znakomite relacje między Młodymi 🙂 Zapraszam do obejrzenia sesji w wersji skróconej.